Dentysta Gliwice: znieczulenia są coraz bardziej nowoczesne

Jak dobrze znieczulić zęba? Dentysta Gliwice odpowiada:

Dlaczego boimy się chodzić do stomatologa? Dlaczego tak wielu z nas bywa u niego tylko wtedy, gdy już nie ma wyjścia, bo któryś ząb boli tak, że nie da się wytrzymać? Odpowiedź nasuwa się sama – przede wszystkim boimy się bólu. Sądzimy, że nie będziemy w stanie wytrzymać lub po prostu nie chcemy się narażać na przykre doznania. Jeśli jednak nie chodzimy do dentysty i nie interesujemy się tą tematyką to nie mamy pojęcia, jak wiele się zmieniło w medycynie a szczególnie w stomatologii w przeciągu choćby ostatnich kilku lat.

Stomatologia jak elektronika?

Dentysta Gliwice nie jest już taki jak dawniej, kiedy to naprawdę można było się wystraszyć. Medycyna – w tym stomatologia – to dziedzina, która z nauk rozwija się chyba najszybciej przez co spokojnie może konkurować z elektroniką. Tyle, że zmiany na rynku elektronicznym dostrzegamy właściwie od razu. Uwierzmy więc, że w medycynie te zmiany również się dokonują, choć są mniej wyraźne i widoczne. Wracając do głównego tematu, czyli strachu przed dentystą, to warto zwrócić szczególną uwagę na rozwój znieczuleń używanych w gabinetach dentystycznych. Znieczulenia dają nam to, czego nie dam nam nic innego, czyli możliwość bezbolesnego leczenia. Wiemy przecież, jak ważne jest słowo „bezbolesny”.

Stomatolodzy stosują znieczulenia głównie miejscowe, bo przecież po co ingerować w całe ciało, jak potrzeba jedynie znieczulić małe miejsce. Miejscowe znieczulenia bardzo rzadko uczulają, ale w momencie, gdy pacjent nie jest pewny, czy nie ma uczulenia, lekarz przeprowadza szybko odpowiedni test, aby nie narazić pacjenta na reakcję alergiczną. Znieczulenie miejscowe ma jeszcze ten plus, że można je stosować na odpowiedni czas, w zależności od tego, jaki zabieg jest przeprowadzany. Ta kontrola jest ważna, bo pacjent po zabiegu może normalnie funkcjonować, na przykład iść do pracy, nie musi czekać na choćby zejście odrętwienia. Środki te podaje się najczęściej w formie zastrzyku, choć nie zawsze, zależy od ich rodzaju i zakresu działania.